Stacje

I stacja — róg Koszykowej i Ujazdowskich

Już jestem. Wojskowy chirurg klnie,

rzuca igłami, bo tępe i brudne.

Z tego rzucania wyrasta dzikie mięso.

Potem już nic nie wyrasta.

Zostaję jedynaczką.

II stacja — Słupsk

Nigdy, panie kapitanie, nigdy za chrzest.

Ksiądz kapelan Hilchen uśmiecha się —