— Dowiemy się w swoim czasie! A gdy ten dzień nadejdzie, może w twoich oczach będę najokrutniejszym z piratów i żywić będziesz do mnie tylko głęboką odrazę.
Nerwowym krokiem przeszedł się po kajucie, po czym zatrzymał się przed nią i zapytał:
— Znasz gubernatora Maracaibo?
Na te słowa dziewczyna drgnęła i spojrzała na niego niespokojnie:
— Znam — potwierdziła drżącym głosem. — Dlaczego mnie o to pytasz?
— Myślisz pewnie, że kieruje mną ciekawość.
— O mój Boże!
— Co się stało, pani? — zdziwił się Czarny Korsarz. — Jesteś blada i wzburzona.
Zamiast odpowiedzieć, młoda dama zapytała go podniesionym tonem:
— Skąd to pytanie?