— Drogi kamracie — krzyknął Carmaux — czyżbyś zapomniał, że mamy kocura?! Przecież to pokaźna sztuka mięsa.

— Długo nie wytrzyma — odpowiedział Murzyn. — Jeśli nie zjemy go dzisiaj, to zgnije na skutek tej wilgoci i będziemy musieli go wyrzucić.

— Znajdziemy na pewno coś innego na ząb.

— Ty nie znasz tych wilgotnych lasów.

— Upolujemy ptaki.

— Nie ma tu ptaków.

— No to na pewno są jakieś czworonogi.

— Czworonogów też tu nie ma.

— To poszukamy owoców.

— Tu nie ma roślin, które owocują.