kiedy idziemy z drugiego końca miasta

przemówiłem gdy rzucił się przeklinać

konstelacje których nigdy nie widział

a mieliśmy w oczach piętno jednej

i tej samej gwiazdy kiedy na mnie spojrzał

podszedłem by mu powiedzieć iż gwiazdy

od lat robią to za każdym razem z kim innym

II

pijemy alkohol na żydowskim cmentarzu

a potem siusiamy w zaroślach