gorejących lecz nie na ugaszenie owych chorób

LX. Nosiciele na schodach katedry

trędowaci oddali swoje ciała

najpiękniejszym z nas

niechaj żaden nie zdradzi przekleństwa

i niech nie waży się żyć

w otchłani innej aniżeli życie

choćbyś zgnił pierwej niż ten

który już nie zgnije od szemrzących

traw w twoich martwych ustach