tę książkę czytał stary Bęski

który wczoraj został pochowany

ach Bęski Bęski coś ty czytał

zanim poszedłeś na Powązki

ach Bęski Bęski coś ty czytał

kiedy się ciemny wicher miotał

teraz leżysz na Powązkach

i nachylasz ku sobie gałązki

nachylasz ku sobie śpiew ptaków

zgarniasz listki papierki i piórka