Aż gdzieś tam w samotnej ustroni,

Gdzie łowiec już sił swych nie trwoni,

Nad brzegiem strumienia,

Pośród chłodnego cienia,

Wśród lasu

Użyją spokoju i wczasu.

Gdzie jaka mędrsza jest rzecz,

Gdzie jaki piękniejszy dar boga,

Niż gdy nad głową wroga

Silniejszy w swej dłoni miecz