Uskrzydli dziś chyży twój krok:

Niechże ci śmiech tryska z warg,

Kiedy zabójczy sznur

Będziesz mu składnie

Rzucał na kark,

Skoro w swym szale napadnie

Święte menady gór!...

Na scenę wbiega

GONIEC

O ty, w Helladzie ongi tak szczęśliwe plemię