AGAWE

Cóż stało się z mych losów, ty mój ojcze miły?!...

[Ażeby żyć tu dalej, już ja nie mam siły!

Pentheus, syn, nie żyje! Ręce moje własne

Rozdarły go na strzępy! Niechże i ja zgasnę!

DIONIZOS

On karę zasłużoną poniósł: szydził ze mnie

I przeto z rąk tych zginął, z których tak nikczemnie

Nie był powinien zginąć. Ale i wam godnie

Zapłacić trzeba będzie za spełnioną zbrodnię