W spłachciu z jelenich skór

Rwie się!

A przed nią po polu, po lesie

Hu! ha! krzyk Bacha się niesie!

I wraz po dolinie, wyżynie

Mleko strugami płynie

I wino płynie w bród,

I płynie nektar-miód,

I całą w okrąg błoń

Syryjska napełnia woń!