Poznałem właśnie głos twój, usłyszałem, panie,

Mądrego iście męża przemądre wezwanie

I, gotów, idę z wszystkim, co potrzeba będzie,

Ażeby według sił swych w świątecznym obrzędzie

Wziąć udział i przyczynić się do pomnożenia

Czci syna mojej córki, co jest dla plemienia

Ludzkiego na świat posłan jako bóg. Więc powiedz,

Gdzie tańczyć mam, na jaki zwrócić się manowiec

I siwą wstrząsać głową. Starszemu ty stary

Przewodzić chciej, boś mędrzec. A ja tu bez miary