Co, żyjąc zawsze roztropnie,

Przenigdy prawa nie kopnie,

Ta w łasce żyje dużej:

Nie uderzy srogi

Grom w jej domu progi,

Nie zburzy!

Boć przecie widzą z swej stróży

Niebiosów34

Ci naszych losów

Szafarze, choć tak z daleka,