I ja w tym morzu na wieki już tonę,

Już się z tych głębin wydostać nie mogę!

Zali odgadnę,

Kto cię, mą żonę,

Pchnął na tę drogę?

Jakie potęgi sprawiły to zdradne,

Że niby ptaszę, co wyrwie się z rąk

I gdzieś już ginie bez śladu,

Sfrunęłaś nagle do Hadu?

O bolu bolów! O męko ty mąk!