O wy rodzinne me niwy!

Dziś mnie największe spotyka nieszczęście!

Na dom mój ciężkie upadły dziś pięście —

Wali się cały gmach!

Duch jakiś mściwy

Przekleństwo rzucił złe, niewysłowione,

Że już w mym życiu życie się nie mieści!

Przed mymi oczy

Fala się toczy,

Ogromne morze boleści,