A jednak pokrzywdziłeś dostojną władczynię.
HIPPOLYTOS
Ja? Kogo? Strzeż się, proszę, by kłamcą nie zostać.
STARY SŁUGA
wskazując na posąg Afrodyty
Masz oto przed swym domem cną Kiprydy postać.
HIPPOLYTOS
bijąc przelotny pokłon posągowi
Jam czysty, nieskalany, pozdrawiam ją z dala.