jw.

O Boże! Dokądże to ludzka czelność sięga?

Gdzie rada na zuchwalstwo? Gdzież jest ta potęga,

Co wstrzyma jego napór? Gdy pójdzie tak dalej,

Gdy jeden się w drugiego będziem prześcigali

W podłościach w miarę wzrostu pokoleń, o wtedy

Dla nędznej, dla tak bardzo występnej czeredy

Nie starczy chyba miejsca, wtedy nową ziemię

Bogowie muszą stworzyć, by przewrotne plemię

Osadzać na jej łanach.