Ach! Żegnaj mi, mój grodzie! Żegnaj Erechteja
Ziemico! Już ostatnia rzuca mnie nadzieja,
Ostatni raz cię widzę, Trojzeno, przemile
Dająca w swoich murach spędzać młode chwile —
Więc żegnaj!... Do mnie, do mnie, towarzysze młodzi!
Wszak godzi się pożegnać, odprowadzić godzi
Za miasto!... Już czystego ty człeka, młodzieży,
Nie ujrzysz, choć w to własny mój rodzic nie wierzy.
Odchodzi wraz z świtą