przed ołtarzem Afrodyty

Nie pójdę-ci ja drogą, jaką chodzą młodzi,

Co myślą tak, jak o tym mówić się nie godzi

Człekowi służebnemu, lecz do twej dostojnej

Świętości się pomodlę, Kiprydo!... Niech wojny

Nie będzie między wami! Jeżeli, jak słyszę,

Zbyteczne prawi głupstwa w swej młodzieńczej pysze,

Ty zamknij na to uszy, boć przecież bogowie

Winni mieć rozum większy, niż ma człek w swej głowie.

Znika.