Od razu i synowi twemu, wbrew jej chęci,

Objawi jej namiętność, zmusiwszy go przy tym,

By milczał, pod przysięgą. On-ci, należytym

Kierując się uczuciem, nie uległ namowie.

Przysięgi tej dotrzymał, jako że bogowie

Są w czci u tego męża — wiernie jej dochował,

Choć ojciec taką krzywdę przeciw niemu knował.

Zaś ona, pełna trwogi, aby ktoś jej skazy

Nie odkrył, te kłamliwe skreśliła wyrazy,

Mające zgubić syna. I tyś im uwierzył.