Lecz na królowę niebiosów,

Na Artemidę, co grozą swych strzał

Szafuje według swej woli,

Duch się mój zdał!

I nie zawiodły

Moje żarliwe modły:

Wyrwała mnie z ciężkiej niedoli!

PRZODOWNICA CHÓRU

Lecz patrzcie! Na dworze

Stara piastunka się jawi!