Wszak ciągnęła cię wola

Do światłości, do pola,

Za pałacu bramami

Pożądałaś być z nami,

A patrz, teraz na nowo,

O ty chwiejna ma głowo,

Chcesz powracać w pokoje!

Wielce zmienne są twoje

Pożądania i chęci!

Coś cię ledwie przynęci