Słonej, morskiej przystani,

Władająca na torze,

Który stado twe orze

Kopytami! O święta!

Jakżeż ja bym źrebięta

Chciała kiełzać weneckie!

PIASTUNKA

Co za myśli zdradzieckie!

Co za szał to niezdrowy!

To chcesz w góry, na łowy,