Zazdroszczę ci, że sobie nic nie wyobraża

Twa dusza... do Ifigenii: Teraz idź-że do namiotu. Trzeba

Pokazać się dziewicom. Dajże mi, na nieba,

Tę rękę, złóż ten gorzki pocałunek! Losy

Na długo rozłączają cię z ojcem! O włosy

Złociste! O ty, piersi, o wy, skronie lube!

Ach! jakąż nam frygijski gród zgotował zgubę

Do spółki z tą Heleną!... Idź w namiot!... A ciebie

Przepraszam, córko Ledy, żem cię w tej potrzebie

Rozczulił ponad miarę, mając za Achilla