Aby jej nie narazić na ludzkie obmowy.

Tłum wojska, pozbawiony swej troski domowej,

Złośliwość wszelką lubi i wszelkie potwarze.

A zresztą, obojętne, jak się to okaże,

Czy wy mnie tu prosicie, czy też nie. Co prędzej

Użyję wszelkich środków, aby was z tej nędzy

Wybawić. To słyszawszy, wiedz, że nie ma we mnie

Ni krztyny jakichś fałszów. Mówię niedaremnie,

Że raczej wolę umrzeć, niźli się uciekać

Do kłamstwa i drwić z ciebie! Ale nie daleka-ć