Znów boleść! Cóż Helena obchodzić mnie może?

Jej miłość z Aleksandrem105 dlaczegóż ma, Boże!,

Być dla mnie dzisiaj zgubą?!... Spojrzyj na mnie mile,

Pocałuj mnie, ażebym, kładąc się w mogile,

Zabrała tę pamiątkę ze sobą [, gdy zguby

Me słowo nie odwróci!]. Mój braciszku luby,

Podporąś ty mi słabą, jednak proszę ciebie,

Płacz za mną, błagaj ojca, niech mnie tak nie grzebie,

Mnie, siostrę twą. Współczucie mają niemowlęta —

Patrz, ojcze, jak cię jego milczące oczęta