Od razu przystąpiwszy do Agamemnona,

Poczęła doń przemawiać: „Ojcze mój, przychodzę,

Ażeby życie swoje oddać na tej drodze

Dla Grecji, mej ojczyzny. Z własnej ci je chęci

Oddaję onej rzeszy, która mnie poświęci,

Przywiódłszy do ołtarze, gdy tak pragną nieba.

Przeze mnie więc szczęsnego zażywając chleba,

Ruszajcie w bój, ażeby zwyciężywszy, potem

Na ziemi swej ojczystej zjawić się z powrotem.

A proszę, niech mnie ręce nie tkną się niczyje,