Przezbrojnych zamieniona w żałobną pustynię.
Już taka jest ma dola! Ach! Cóż ja uczynię,
Nieszczęsny, dzięki niebu w tej żyjący grozie?!
To jedno, Menelaju, gdy będziesz w obozie:
Niech o tym się nie dowie Klytaimnestra, żona.
Dopóki moja córka, śmierci poświęcona,
Nie będzie w rękach Hadu. Chciałbym, biedny człowiek,
Jak najmniej wylać dzisiaj gorzkich łez spod powiek...
Ty masz zapobiec temu. Do chóru: A wam zasię wara!
O wszystkim tym niech język twój milczeć się stara!