Odwracasz znów ode mnie? Odpychasz mą radę?
Dlaczego nie przyjmujesz moich słów radośnie?
MEDEA
O dzieciach pomyślałam, przeto żal mój rośnie.
JAZON
Ja zajmę się już nimi... Czemu płakać? Czemu?
MEDEA
Przestanę się już troskać, ufam słowu twemu.
JAZON
Dlaczego jednak z oczu płyną łzy ci słone?