JAZON

Dlaczego, nierozumna, wypuszczasz to z ręki?

Czy nie ma dosyć sukien w jej królewskim domu?

Czy nie ma dosyć złota? Nie dawaj nikomu,

Zatrzymaj to! Jeżelim wart przed jej obliczem

Cośkolwiek — i bez tego nie odejdę z niczym.

MEDEA

Daj spokój! Podarunki są i bogom miłe.

Niż ludzkich słów tysiące, stokroć większą siłę

Ma złoto... Przy niej szczęście, nasza to królowa,