Bóg sprzyja jej zamiarom. Ja jestem gotowa

Nie tylko oddać złoto, lecz życie poświęcę,

By dzieci na obczyźnie nie ginęły w męce.

Więc idźcie w dom bogaty tej małżonki świeżej

Ojcowskiej, a mej pani, i, jak się należy,

Błagajcie ją, podając ten płaszcz i to złoto,

By was nie wypędzano... Głównie idzie o to,

Ażeby własnoręcznie dary te przyjęła.

Spieszcie się i wnet sprawę zdajcie z swego dzieła.

CHÓR