Ach! Ach!

A jednak, jednak, duszo, daj spokój!... Wesoła

Snać będzie nasza dola, gdy zostanę z wami!

Tak! Niechaj się tym czynem ma dusza nie plami!

Nie! Nie! Na wszystkie duchy-mściciele w Hadesie,

Przenigdy nie dopuszczę, ażeby obiesie,

Me wrogi, szydzić miały z mojej biednej dziatwy!

Stało się! Już mi powrót z tej drogi niełatwy!

Już widzę, jak w mym płaszczu i w mym diademie

Królewska pada córka nieżywa na ziemię!