POSEŁ

Gdy dzieci twoich para przed jasną królewną

Stanęła razem z ojcem, ogromne wesele

Uczuli domownicy, co na klęsk tak wiele

Patrzali w twoim domu. Gruchnęło wokoło,

Że zatarg między żoną a mężem wesoło

Zakończy się nareszcie... I oto z radości

Ten ręce jął59 całować tych maleńkich gości,

Ów głowę złotowłosą. I ja na pokoje

Niewieście-m szedł za dziećmi — tak się serce moje