Na grzechem obarczoną Jazona głowę.

O córko ty Kreonta! Jakżeż serce boli,

Iżeś się doczekała tak okrutnej doli:

Zginęłaś, boś została małżonką Jazona.

MEDEA

O drogie przyjaciółki! Rzecz postanowiona!

Morduję naprzód dzieci, a potem z tej ziemi

Uciekam, nie chcę bowiem, ażeby nad nimi

Na skutek mojej zwłoki pastwiły się ręce

Mych wrogów stokroć gorsze. Tym ich nie poświęcę!