Ma udział? Dlaczegoż nienawiść twa do niej?

O dzieci wy biedne! A któż was obroni?

Zbyt chełpi się pycha wodzących dziś rej,

Zbyt gniew się nadyma tych władców, co, sami

Zbyt się nie krępując ustawy więzami

Krępują wciąż innych prawem samowoli —

Tylko gdzie jest równość, życie nas nie boli!

Nie pragnę ja bogactw, chcę li8 mieć ostoję

Bezpieczną na stare, słabe lata moje.

Dla umiarkowanych już w samym ich mianie