Poza brzeg morski krok rozpaczny czyni,
W odmęty rzuca się słone
I w ich głębinie
Wraz z swymi dziećmi ginie.
Cóż jeszcze być może
Groźniejszym na świecie? O łoże
Namiętnej chuci niewieściej,
Ileż się w tobie zła dla człeka mieści!...
Na scenę wbiega