Powiedzcie mi, stojące u pałacu wrótni,

Czy jeszcze jest w pałacu ta przenajokrutniej

Niszcząca nas Medea, lub czy już uciekła?

Bo ukryć się powinna ta zbrodniarka wściekła

Pod ziemię lub na skrzydłach wzbić się w kraj podniebny,

Ażeby nie dać gardła za ten czyn haniebny,

Spełniony na królewskim plemieniu. Czyż można

Przypuścić, by myślała ta dziewka bezbożna,

Że ujdzie z tego domu bez słusznej zapłaty

Za mord na władcy kraju? Lecz wiedzcie, nie na tej