Najgorszym stał się z ludzi. Za jakąż to karę

Z wszystkiego, co oddycha i myśli na świecie,

Najsroższy los się dostał nieszczęsnej kobiecie?

Małżonka trzeba cennym okupywać wianem,

Naszego ciała władcę — złem to niesłychanym,

Lecz gorszym traf: nie wiada, jakim mąż ten będzie,

Szlachetnym czy też podłym, stanąć bowiem w rzędzie

Rozwódek wstyd to wielki, nie można też męża

Odtrącać! A już darmo umysł się wytęża,

Jeżeli w obcym kraju i pod obcym prawem