Pardon!139 Kto tu mieć mieszkać... hm... hm.... który człowiek... Bitte?140

Lis zdumiał się.

Nie wątpił, iż był to jakiś Niemiec.

Z lekkim ukłonem odpowiedział:

— Znajduje się pan w osadzie należącej do rodziny Lisów.

— A wy... bitte? — zadał nowe pytanie gość.

— Jestem Władysław Lis, oficer wojsk polskich, zesłany za udział w wojnie tysiąc osiemset trzydziestego pierwszego roku. Bardzo proszę rozgościć się u nas...

W tej chwili na ganek wyszła pani Lisowa.

Jej wiotka postać i słodka, pełna godności twarz uderzyły nieznajomego.

— Żona... mein Herr?141 — zapytał.