— A właśnie, że nie znasz; to drugi ciemny szynk.
— A jeżeli nie drugi! Ty już wszystko wiesz doskonale. A ja ci tyle świadków przyprowadzę...
— Przyprowadzisz? Ty skąd, a ja czyj?
— Czyj! Bijałem ciebie nieraz i nie chwalę się, a ty jeszcze: czyj!
— Ty biłeś! Kto mnie pobije, ten się jeszcze nie urodził, a kto bił, ten w ziemi leży.
— Dżuma benderska33!
— Żeby cię zaraza sybirska!
— Żeby się z tobą szabla turecka rozmówiła!
I poczęły się sypać obelgi.
— No, no, no! Zaindyczyli się! — zakrzyczano dokoła. — Na woli34 nie umieli żyć, a tu radzi, że się do czystego chleba dobrali...