Nikt nie widział, nie szydził,
Niebo świadek jedyny!
Jam się nieba nie wstydził,
Miłość była bez winy.
Raz się chmura zebrała,
Piorun skruszył dębinę:
Tyś mię drżąca ściskała,
Mówiąc: „Sama nie zginę”.
Oto przy tym strumieniu,
Oto przy tej jabłoni,
Nikt nie widział, nie szydził,
Niebo świadek jedyny!
Jam się nieba nie wstydził,
Miłość była bez winy.
Raz się chmura zebrała,
Piorun skruszył dębinę:
Tyś mię drżąca ściskała,
Mówiąc: „Sama nie zginę”.
Oto przy tym strumieniu,
Oto przy tej jabłoni,