— Precz z dachem! — wołano z dołu. — Niech go diabli biorą!

— Protestujemy!

— Panowie! Wchodzę in medias res79...

— Zrzucić dach!

— Panowie... pozwólcież... Komisja zbadała, że wprawdzie rzeczywiście dach Starego Domu...

— A widzisz pan... ha!

— Rzeczywiście wymaga pewnych... powiedzmy, ulepszeń... ale odrobina dobrej woli...

— Raczej nowych gontów!...

— Konopi wiecheć!...

— Dajcież mi mówić...