— Być może! Teraz każdy cham jest inteligentny, nawet CHLEB, w postaci zdeptanej przez świnie pszenicy, sterczący nad kałużą.

— Czyli że pan jesteś cham!

— Mniejszy niż pan! Zapewniam!

— Ależ to jest kłótnia?

— Nie! To są nudy i brednie!

— Poddawali się i tacy! — krzyknął mu nad uchem.

— Tak jest, ale drwili przy tym.

CHLEB umilkł.

A WODA powiedziała:

— Tak! Tak! Potęga jego leży w czci. Ona robi niewolników. Buntownik nie jest niewolnikiem, jest tylko jeńcem.