Wystąpią nagle y srogie szermierze

Wśród walki woda spławi y zabierze:

Y słusznie; bowiem upite złą chwałą

Serce ich w walce pardonu nie dało,

By nawet stadku bydlątek bez winy,

Lecz owo z nerwu y kiszek gadziny

Czynili owi nie bogom ofiarę,

Lecz dla swych bliźnych udrękę y karę.

Tedy pozwalam wam zgadnąć w tej mierze,

Iaki kształt wszelka istota przybierze