Odejmie światło iey swego promienia

Barziej od nocy lub czasu zaćmienia.

Zaczem straciwszy wolności otuchy,

A z nieba łaskę y światła okruchy

Wnetki się przeto obróci w pustkowie.

Wszelako zanim stanie w tej żałobie,

Wprzód dozna ziemia czasu nieiakiego

Wstrząśnienia w szrubach barziej gwałtownego,

Niżeli Etna niegdy się miotała,

Gdy na Tytanów syna upadała;