Czysto, do gładka,

W czas nie podetrze.

— Chcecie jeszcze, panie ojcze?

— A juści, synalku — odparł Tęgospust.

— Ano, to jazda — rzekł Gargantua:

Rondo

S...jąc sobie w ciepłe rano,

Dziurę w zadku powąchałem:

Cuchło bardziej, niż myślałem,

I jakoś dziwnie za...ano;