Braciszek: Smród.

Panurg: Skądżeż się to bierze?

Braciszek: Zad.

Panurg: Jakżeż je wówczas karcicie?

Braciszek: Bicz.

Panurg: I co z nich dobywacie?

Braciszek: Krew.

Panurg: I takie pokrwawone zostawiacie?

Braciszek: W gzłach1209.

Panurg: I nie dajecie im...?