Nie wyszła wyrocznia żadna

Bardziej dorzeczna i składna;

I mniemam, że z Delf ją pono

Tutaj, w zdrój ten przeniesiono.

Gdyby Plutarch zeń się napił,

Mniej by się był może kwapił

Sądzić czemu Delf kapłany,

Zmilkły jak łyse barany,

I dub smalonych nie plotą.

Nie w Delfach już, lecz tu oto,