Owo radzęć, bracie Janie,
Gdy już od niej posłuchanie
Zdobyliśmy, abyś także
Słówko zyskał swe, a jakże,
Tak, prześcipnie, a z ostrożna,
Czy ta Flasza wielkomożna,
Widzi jakową przeszkodę,
Byś i ty dał nurka w wodę,
I statecznie pojął żonę.
Raz, dwa, pokłoń się w jej stronę,