333. bermyca (z niem. Bärenmütze: niedźwiedzia czapka) — wysoka czapka, najczęściej wykonana lub pokryta niedźwiedzią skórą w oryginalnym kolorze, używana przez żołnierzy wojsk wyborowych (dziś m.in. przez reprezentacyjną gwardię brytyjską). [przypis edytorski]
334. Jako Pantagruel spotkał Limuzyńczyka, który kaleczył język ojczysty — Jak zaznaczyliśmy w przedmowie, epoka, w której tworzył Rabelais, była epoką odnowienia i wzbogacenia francuskiego języka, pełnymi garściami czerpiącego z dobytku języków starożytnych. Sam Rabelais był jednym z pierwszych pracowników w tym dziele; niezliczona jest ilość terminów łacińskich i greckich, które wprowadza w piśmiennictwo francuskie. Ale to, co w ręku świadomego mistrza było zbawiennym odnowieniem języka, toż samo u ciasnych i niedouczonych pedantów stawało się jego wykoślawieniem: i tę barbarzyńską robotę piętnuje właśnie Rabelais w swoim limuzyńskim szkolarzu. Niektóre ustępy tej oracji są niemal dosłownie zaczerpnięte z pism niejakiego Geofroy’a Tory; co daje miarę, jak dalece ta satyra Rabelais’go była na czasie. Niebawem, za Ronsarda, „uszlachetnianie” gwary ojczystej przez dodawanie słowom końcówek łacińskich i greckich, staje się powszechną modą. [przypis tłumacza]
335. Nawigujemy (...) metropolii — „Pływamy po Sekwanie o wschodzie i zachodzie słońca; przechadzamy się po drogach krzyżowych i rozstajnych stolicy”. [przypis tłumacza]
336. prawdali to — konstrukcja z partykułą -li; znaczenie: czy to prawda. [przypis edytorski]
337. śmierć Rolandowa — Wedle podania Roland po klęsce Ronsewalskiej miał umrzeć z pragnienia. [przypis tłumacza]
338. księgarnia św. Wiktora — W owej bibliotece opactwa św. Wiktora, której księgozbiór składa się tu z dziwolągów częścią wymyślonych, częścią przekręconych przez Rabelais’go, częścią wreszcie może i autentycznych, autor godzi tutaj po raz pierwszy w łamigłówki wiedzy scholastycznej i jej jałową erudycję. Przytaczanie tutaj wykładu poszczególnych tytułów (o ile do dziś dnia komentatorowie zdołali je wyłożyć) wydaje się tłumaczowi zbytecznym. [przypis tłumacza]
339. drukują się (...) w poczciwym miasteczku Tubingen — W Tubingen drukowało się za czasów Rabelais’go wiele heretyckich i we Francji zakazanych książek. [przypis tłumacza]
340. Pantagruel (...) otrzymał list od ojca swego Gargantui — List ten, kreślony przez Rabelais’go zupełnie poważnie, charakterystyczny jest dla owego upojenia wiedzą tryskającą naraz z tylu nowych źródeł (humanizm, odkrycie nowych światów, rozwój sztuki drukarskiej), właściwego epoce odrodzenia. Plan nauk, jaki zakreśla tutaj Gargantua swemu synowi, widzimy w znacznej części przeprowadzony w praktyce w ks. I (jak wiadomo powstałej później niż I. część Pantagruela). [przypis tłumacza]
341. snać (daw.) — może, podobno, przecież, widocznie, najwyraźniej, zapewne; także: sna a. snadź. [przypis edytorski]
342. Panurg — od greckiego pan: wszystko i ergon: praca, dzieło (factotum). Imię to w tym znaczeniu spotyka się już u starożytnych. [przypis tłumacza]