Xiążę, gdybych miał w gębie skobel,

Iuż byłbych, krukom na pieczenie,

Zawisnął, iak ten straszy-wróbel:

Byłże czas wtedy na milczenie?

Rozprawa serca y ciała Wilonowego w kształcie ballady280

I

Kto się odzywa?

— Ia.

— Któż?

— Serce twoie,